Trudne zadanie polonistów

Nauczyciele języka polskiego bez wątpienia mają bardzo duży problem, który wiąże się z faktem, iż młodzież szkolna w naszym kraju nie chce czytać w ogóle książek czy też innych krótkich opowiadań, przez co bez wątpienia traci coś bardzo ważnego, a przede wszystkim obcowanie z literaturą oraz pogłębianie wiedzy dotyczącej naszej literatury oraz historii, ponieważ bardzo często w dziełach literackich poruszany jest wątek historyczny.

Podobnie jest jeśli chodzi o opowiadania oraz wierszyki czy też inne wiersze, ponieważ także do nich nie sięga wiele osób, a przecież pod względem objętości są one krótsze od lektur szkolnych, które rzeczywiście mogą być obszerne i niejednokrotnie tak właśnie jest. Nie zmienia to jednak faktu, że poloniści w naszym kraju mają duży problem, z którym tak naprawdę nie wiadomo jak sobie poradzić, gdyż dzisiaj młodzież w zdecydowanej większości woli oglądnąć telewizję lub też siedzieć w Internecie, niż skupić się na czytaniu dzieł literackich, przez co nawet nie zdaje sobie sprawy z faktu, jak wiele pod tym względem traci.

Zdjęcie do artykułu znalezione na stronie Pixabay.com

Na kołach

Przybosia nazywa się poetą oka, ale potrafi on też słuchać. Świadczą o tym dwa pierwsze wersy jego lirycznego opisu miasta, który zaczyna się przecież od nasłuchiwania. Odgłosy są bardzo konkretne – to dźwięki kół pociągu. Najpierw rejestruje je sam mówiący, potem wpadają do uszu przechodzących peronem robotników.

Nie tylko ich widzimy, ale też przez chwilę zdajemy się jakby na ich odbiór świata. Ten bardzo charakterystyczny zabieg powtórzy Przyboś w kolejnych wersach, przewodnikami po obserwowanym mieście czyniąc tych, którzy patrzą z rożnych punktów i perspektyw. „Stacje ruszyły z miejsca” w oczach pasażerów, „trotuar staje z jezdnią do biegu” – dla podróżnych, którzy gonią uciekający pociąg.

Ale poeta nie opowiada w tym wierszu o patrzących – opowiada o mieście, które w pewnym momencie samo staje się działającą w wielu rożnych miejscach istotą. Trotuar i jezdnia zachowują się jak biegacze, kable przypominają ośmiornice, gościńce „lecą” z placów niczym ptaki. Za sprawą całego ciągu animizujących i personifikujących metafor miasto ożywa.

Zdjęcie do artykułu znalezione na stronie Kempinsky.pl

Marna rola nauczycieli

Mało w naszym kraju jest nauczycieli, którzy są w stanie zachęcić młodzież do czytania opowiadań czy też wierszy, ponieważ większość z nich na tego typu namawianie nie ma siły, ponieważ w głównej mierze jest to bez sensu, gdyż dla młodzieży w naszym kraju ważniejsze są inne kwestie, a do nich należą bez wątpienia gry komputerowe oraz telewizja.

Dlatego też wiersze oraz opowiadania naszych polskich poetów są w tak dużym stopniu zaniedbywane i ciężko tutaj znaleźć swojego rodzaju receptę, żeby ten stan rzeczy poprawić. Z pewnością wierszyki mimo iż są ciekawe i bardzo przyjemnie się je czyta, w dalszym ciągu pozostają zaniedbane przez polską młodzież, która na lekcjach języka polskiego ma sto innych ciekawszych rzeczy do roboty, ale do nich z pewnością nie należy czytanie wierszyków czy też opowiadań naszych polskich artystów.

Dlatego też ciężko cokolwiek wypominać nauczycielom języka polskiego, którzy mimo swoich starań w dalszym ciągu nie są w stanie zachęcić młodzież do czytania. Jeżeli oni sami nie uświadomią sobie jak jest to dla nich ważne, to nikt im tego nie udowodni. Marna rola nauczycieli w tej kwestii będzie zatem w dalszym ciągu trwać.

Zdjęcie do artykułu znalezione na stronie Pixabay.com

Szkolne opowiadania

Niejednokrotnie na lekcjach języka polskiego zadawane do domu było napisanie jakiegoś opowiadania, dzięki czemu wyzwala się wśród uczniów chęci tworzenia różnego rodzaju krótkich dzieł, co przede wszystkim wyzwala w nich samych chęć dalszego tworzenia, a także nauczy jeszcze lepszego wykorzystywania naszego języka polskiego do tworzenia dzieł literackich.

Także bardzo często pisze się różnego rodzaju wiersze i wierszyki, a polonista dokładnie sprawdza poziom danych wierszy czy też opowiadań i wskazuje uczniowi błędy które popełnił, a których w przyszłości nie powinien mieć. Jest to bez wątpienia bardzo dobry sposób na zachęcenie młodzieży do tego, by tworzyła własne dzieła, co być może sprawi, że docenią oni dzieła tych wielkich pisarzy, którzy zajmowali się tworzeniem dzieł przed wieloma laty, ponieważ obecnie owego szacunku nie ma, a młodzież zamiast czytać literaturę naszego kraju, broni się przed tym jak przed ogniem, co bez wątpienia nie ułatwia pracy polonistom w naszym kraju.

Zdjęcie do artykułu znalezione na stronie Pixabay.com